To z reguły te najzwyczajniejsze z codziennych sytuacji powodują, że w naszych głowach rodzą się pytania. Dawniej, poszlibyśmy do biblioteki, trochę później pewnie uruchomilibyśmy komputer, lecz teraz, w erze urządzeń mobilnych, wyjmujemy smartfona i po prostu wyszukujemy na bieżąco interesujące nas informacje. Pracujesz w nowych miejscu i chcesz znaleźć jakieś ciekawe miejsce na zjedzenie lunchu – googlujesz “fajne miejsca w pobliżu”. Boli cię głowa więc googlujesz “najlepszy środek przeciwbólowy”. Google nazywa to mikro-momentami. W erze mobile nic nie stoi na drodze do znalezienia informacji – smartfony są z nami praktycznie w każdym momencie codziennego życia. W ten sposób zostawiamy mnóstwo użytecznych danych, zdradzając nasze plany, potrzeby i pragnienia – wszystko dla użytku marketerów.

 

Firmy mogą wykorzystać możliwości jakie dają mikromomenty by przyciągnąć klienta już podczas samego początku jego podróży zakupowej, którą dzieli się już na tysiące mikro-momentów. Każdy z nich stwarza okazję firmom do wpłynięcia na naszą decyzją zakupową.

 

Google dzieli micro momenty na wiele rodzajów, oto kilka z nich:

 

IS-IT-WORTH-IT MOMENTS – (czy to warte) moment – Dane pokazują, że ⅓ klientów online kupiła droższą rzecz lub usługę po wyszukaniu dokładnych informacji . Oznacza to, że na decyzję o kupnie można wpływać w każdym momencie.

SHOW-ME-HOW MOMENTS – (pokaż mi jak) moment – Zostało dowiedzione, że pomocny kontent jest efektywną strategią marketingową, nawet po dokonanym przez klienta zakupie. Praca włożona w zapewnienie klientom jakościowych informacji okaże się świetną inwestycją.

 

TIME-FOR-A-NEW-ONE MOMENTS – (czas na nowe) moment – Byłoby świetnie gdybyśmy wiedzieli kiedy rzeczy będą się psuły, jednak z reguły tak nie jest. Smartfon przestaje działać dokładnie wtedy gdy potrzebujesz wykonać poważny telefon. Auto przestaje jeździć w najmniej oczekiwanym momencie. Lekcja? Spraw by mobilne zakupy były jak najprostsze. Produkty powinny być łatwe do znalezienia, a proces sprzedaży tak łatwy jak to tylko możliwe. Wszystko w celu pochwycenia tego mikro-momentu

 

DIDN’T-PLAN-FOR-THIS MOMENTS –  (nie planowałem tego) moment –  Ciągle jesteśmy w drodze. Czasami zaczynamy coś podczas śniadania na smartfonie, a kończymy już w pracy przy komputerze. 90% użytkowników zaczyna coś na jednym urządzeniu a kończy na innym. Musisz zoptymalizować doświadczenie klienta korzystającego z wielu urządzeń. Ważne jest aby zostawić dobre pierwsze wrażenie na stronie mobilnej – jednak równie ważne jest gładkie przejście do rozwiązań desktopowych.

 

READY-FOR-CHANGE MOMENTS (gotowość na zmianę) –  Często dokonujemy ważnych decyzji w ruchu, zmusza nas do tego wartki nurt ciągłych zadań i obowiązków. Za pomocą smartfonów zmieniamy szkołę, pracę, samochód, czy nawet mieszkanie. Aby przyciągnąć potencjalnego klienta musisz zbudować relacje ze swoimi odbiorcami na samym początku procesu sprzedażowego.

 

NEW-DAY-NEW-ME MOMENTS – (nowy dzień, nowy ja) moment – Moda i obowiązujące trendy są łatwo zauważalne przez sprawdzenie popularnych wyszukiwań. Dostarczaj użyteczny kontent tak aby klient wybrał właśnie twoją markę. Wykorzystaj do tego dane wymienione powyżej. Urządzenia mobilne pozwalają na znalezienie nowych pomysłów, nowego wyglądu, nowych rzeczy do kupienia w ciągu jednego momentu

 

I-WANNA-TALK-TO-A-HUMAN MOMENTS – (chcę porozmawiać z osobą) moment –  Liczba telefonów do amerykańskich przedsiębiorstw zainicjowanych przez research online tylko rośnie. Aż 57% użytkowników smartfonów woli zadzwonić do danej firmy po sprawdzeniu informacji online ponieważ chcą porozmawiać z prawdziwą osobą. Spraw by przyszli klienci mogli łatwo się z tobą skontaktować telefonicznie, w ten sposób oszczędzisz im sporo wysiłku a przy okazji zbudujesz dobry obraz marki.

 

 

Sukces odniosą tylko te marki, które w pełni wykorzystają potencjał mikro-momentów. Powiadomienia push, beacony – to tylko jedne z wielu narzędzi które możesz w tym celu użyć. Myślisz, że wykorzystujesz każdy “moment”? Zostaw komentarz!